Темний режим


Про менеDzień Dobry.
W kwietniu mam ochotę na parkę. Szczupli, około trzydziestki i najlepiej obdarzeni walorami płciowymi. I pań doceniam długie włosy i długie nogi, a u panów brak nadmiernej nadwagi i duże rozmiary. Oczywiście że potrafię się odwdzięczyć i jeśli ja będę zadowolony, to wy też będziecie. Pan musi być oralnie BI. Chce was oboje zaspokoić ustami i żebyście oboje zaspokoili ustami mnie. Chce obciągać panu, podczas gdy jego pani będzie korzystać z mojego penisa. Dowolnie korzystać, może go dosiadać pupą, cipką i brać w usta:) Seks w zabezpieczeniu. Samotnym paniom dziękuję .
W kwietniu mam ochotę na parkę. Szczupli, około trzydziestki i najlepiej obdarzeni walorami płciowymi. I pań doceniam długie włosy i długie nogi, a u panów brak nadmiernej nadwagi i duże rozmiary. Oczywiście że potrafię się odwdzięczyć i jeśli ja będę zadowolony, to wy też będziecie. Pan musi być oralnie BI. Chce was oboje zaspokoić ustami i żebyście oboje zaspokoili ustami mnie. Chce obciągać panu, podczas gdy jego pani będzie korzystać z mojego penisa. Dowolnie korzystać, może go dosiadać pupą, cipką i brać w usta:) Seks w zabezpieczeniu. Samotnym paniom dziękuję .
Шукаю
Осіб статі:Жінка, Чоловік, Пара, Транссексуали
З метою:Вільні стосунки, Реальна зустріч, Секс без зобов'язань, Тривалі відносини
Вподобання
Дані
Мова:Польська
Зріст:190 cm
Фігура:Середнє
Знак зодіаку:Скорпіон
Волосся:Брюнет(ка)
Сімейний стан:Вільний(на)
Діти:Маю
Алкоголь:Випиваю зрідка
Сигарети:Не палю
Освіта:Вища
Z dumą ogłaszam że moja kochana córeczka ma średnią w szkole 5.5. Dzisiaj na placu wolności jest weekend japoński, zabieram ją tam i kupię wszystko, o co poprosi. Uczy się w szkole angielskiego i niemieckiego, z obu oceny 6, a prywatnie opłacam jej kurs języka japońskiego i chyba miałaby ocenę 7:) .
Łatwo się ocenia. Tyle się dzisiaj mówi o tolerancji i równouprawnieniu. Sam się czasami śmieje, że baba bez bolca dostaje….. albo ze netflix przesadza z homopropaganda, tylko ze to po części prawda. Nie wiem dlaczego, ale w każdym sporze ideologicznym, bardzo łatwo znajduje argumenty za i przeciw dla obu stron. Kiedyś bardzo chciałem coś sobie kupić, ani nie pamiętam co to było, ani to nie jest istotne. Kolega mnie od tej myśli odwodził i szukał argumentów przeciw zakupowi. Ja argumentowałem ZA. Po chwili zaproponował zamianę. Zabawę w argumenty. On miał moją decyzję zachwalać, a ja szukać wad. No i wtedy sam znalazłem solidne argumenty przeciw sobie. Naprawdę ciekawe doświadczenie. Oczywiście że znajduje argumenty przeciwko zachowaniom homoseksualnym, ale z drugiej strony patrząc. Robię komuś krzywdę? Kogo krzywdzę, kiedy biorę w usta penis dorosłego człowieka, który dobrowolnie mi do ust wkłada? A kogo krzywdzę, kiedy dziewczynie płacę za wsadzenie w tyłek. Jeśli woli to, niż siedzenie 8 godzin na kasie w markecie. To jej wybór. Gdyby mi kobiety płaciły za seks, to kto wie, czy tak nie zarabiałbym na życie. Póki co pracuje uczciwie, wydaje uczciwie i staram sie być dobrym człowiekiem. Zwyczajnie dobrym. Z jednego powodu patrzę na siebie z dumą. Mam prawie 40 lat, a nigdy nikogo nie oszukałem na kasie i niczego nie ukradłem. Naprawdę nigdy. Matka zawsze powtarzała: Wstyd to kraść onz dupy spaść. Drugiej części tego powiedzenia nie rozumiałem poprawnie. :)
Dojechałem rowerem w ciekawe rejony. Znalazłem karczmę RZYM i zajechałem nad rzekę. Chyba bystrzyca:)
Kiedyś na murze widziałem nabazgrany napis: „ Oko za oko, ząb za ząb, tylko dlaczego dupa za pieniądze?” Jakież to prawdziwe i smutne. No ale cóż. Trzeba się dostosować do reguł gry.
Mam dzisiaj ogromną ochotę na call-girl:) Wiecie co z tym zrobić?
U pań liczy się miłość, wrażliwość, dobroć, bezpieczeństwo (czyt. kasa) i zaufanie; dopiero, kiedy to wszystko jest, można bez zahamowań popuścić wodze fantazji i oddawać się przyjemnością cielesnym. Wtedy kobieta patrzy na rozmiar. Prawda? Każda Pani potwierdzi. Prawda? A g…. prawda. Zobaczcie sobie jakim zainteresowaniem cieszą się murzyni ( używam tego słowa bez wydźwięku pejoratywnego i w sposób neutralny, tak jak blondyn, brunet, łysy). Oczywiście jest w tym pewien odsetek egzotyki i spróbowania czegoś nowego, ale nie oszukujmy się. Gdyby nie chodziło o rozmiar, to nie miałbym ponad 200 wiadomości od kobiet. I co? Zazdrościć im tego? Potępiać? Nienawidzić za to kobiet? Bo woli większego? A ty nie wybierasz tej z większymi cyckami i dłuższymi nogami? No nie wybierasz, bo kto wybrzydza ten nie rucha i bierzesz każdą, jaką się nawinie, ale gdybyś miał zaproszenie na jedną noc od trzech różnych kobiet w trzech różnych miejscach, to oczywiście, że kombinowałbyś, żeby zaliczyć wszystkie, ale w pierwszej kolejności pojechałbyś do tej najładniejszej i najmłodszej. I tu wracamy do natury męskiej, czyli do fizyczności. Facet kieruje się wzrokiem, a podąża za stojącym kutasem, czyli idzie witym kierunku, w którym mu bardziej staje. Innymi słowy do tej, która go bardziej podnieca. Facet nie musi nic czuć do niej, a może jej nawet nienawidzić. I co? Nie lubię u kobiet tego, że lecą za murzynami jak koty za walerianą, ale sam, kiedy oglądam zdjęcia tych ciemnych dorodnych pał, to chętnie położyłbym się na plecach i pozwolił mu się przelecieć, byleby dał się pobawić, polizać i possać. Na samą myśl o pałce większej od mojej, staje mi własna. Kiedy patrzę na wydepilowany pośladki młodych mężczyzn, albo na pośladki kobiet, to z podniecenia, nie wiedziałbym czy gryźć i całować, czy wsadzać. A nie da się cipki jednocześnie i lizać i ruchać. Podobnie z mężczyzną. Nie da rady mieć penisa w jego tyłku i robić mu loda. Dlatego potrzeba żeby było ich dwóch, nie licząc trzeciego na którym by się siedziało. :) Fantazja podsuwa takie figury geometryczne, że aż głowa puchnie. Kto wie. Może kiedyś się uda. A w związku z kobietą? Nawet patrzeć na inne nie pozwala, i to nawet wtedy, gdy ta inna jest na monitorze. Nawet o taką z ekranu potraficie być zazdrosne. Dlatego mieszkam sam.
Kiedy postanowiłem zaspokoić ustami kobietę, to polozylem ją na plecy, ulozylem się wygodnie pomiędzy jej udami, a dłonie podłożyłem jej pod pupę. Zacisnąłem lekko pośladki i zacząłem lizać. Ssałem, lizałem, całowałem i szukałem tego punktu, szybkości, częstotliwości i siły, w których najlepiej zareaguje. Jak już odnalazłem, to już zaczęła się mechanika. Rytmiczne i powtarzalne uderzanie językiem w łechtaczkę, które przypominało bardziej kotka pijącego mleczko z miseczki. Szybko i długo. Po kilku minutach sie zaczyna. Zaczyna wzdychać, wiercić się, kręcić tyłkiem i przebierać nogami. Wtedy mocniej ściskam za pośladki i pilnuje, żeby mi cipka nie uciekła sprzed nosa, a języka pilnuje, zeby sie nie ześlizgiwał. Jej orgazm słyszę, widzę, czuję pod palcami zaciśniętymi na pośladkach i czuję na brodzie, bo aż chlapie. Orgazm trwa długo, a ja w jego trakcie liże mocniej i szybciej. Kiedy jest w najwyższych emocjach, to przestaje lizać łechtaczkę i zaczynam wylizywać całą cipkę dookoła. Kiedy emocje słabną i dupa opada z powrotem na łóżko, popuszczam uścisk palcami i wracam do lizania łechtaczki. Zdarzało mi się powtarzać ten cykl siedmiokrotnie, aż błagała żebym już wszedł i ją wreszcie zerżnął. Tylko prosiły, żeby porządnie. Kiedy zaspokajam ustami faceta, to on siada, czy bardziej rozkłada sienw fotelu. Ja siadam nieszybkiego nogami i biorę go w usta. Dłonią kołysze i poruszam jądra, a penisa trzymam w ustach. Po czym wyjmuję go, oglądam, odrobinę masturbuję dłonią, sam liżąc jądra i tuz pod nimi. Kiedy już nabiera pełniej sztywności, wsadzam całego w usta i zaczynam poruszać głową. Tutaj też potrzebny jest jeden rytm i jednakowa prędkość. Czasem czuję giną przełyku, ale najczesciej pomiędzy językiem a podniebieniem. Tam go lekko przyciskam. Kiedy czuję przyspieszony oddech, facet łapie mnie za głowę i sam reguluje tempo. Ja w tym czasie zaczynam się masturbować, bo to nie kobieta i po orgazmie nie powie, żebym mu wsadził. Więc on szczytuje, a ja się masturbuje. Obiło koniecy orgazm trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund, to u faceta jest to kwestia 3 sekund. Trzy ostatnie ruchy, przy których tryska resztka spermy i koniec. Wtedy wstaje i stojąc nad nim, nadal się masturbuje. Spuszczam się na jego penisa i koniec. Tutaj kończą się różnice. Zarówno z kobietą, jak niż facetem, muszę po wszystkim iść do łazienki.
Częściej mam ochotę niż odwagę. Tak sobie czasem myślę, że gdyby w ogóle nie istniały choroby weneryczne, to ja bym się spermą chyba żywił. No bo co by mnie powstrzymało, żeby jednego popołudnia obciągnąć 50 facetom? Co? Brak potencjalnych kandydatów? Usługi kobiet by potaniały, bo żaden by się nie wahał, pomiędzy wyborem tej z agencji za 400 zł, czy tirowki pod lasem za 100 zł. Zamiast jednej w agencji, brałby 4 w lesie. Gdybym ją ruchał każdego faceta, który do mnie tutaj napisał, że manato ochotę, to ruchalbym po kilku dziennie. To samo kobiety. Przecież, gdyby nie musiały się niczego obawiać, to nie rezygnowały by ze mnie z powodu, że jestem BI. Ja sam, idąc do tirowki, stałbym w kolejce i wsadzałbym penisa w dopiero co zalaną dziurę, a jeśli bym się o coś martwił, to tylko o to, że wychlapująca spermą poprzedników, skapnie mi na spodnie, albo na koszulę. Zresztą stałbym tam obok nich i chętnym oblizywałbym penisy po wyjęciu z cipki. Nie istniały by dla mnie żadne hamulce.
Zazdroszczę facetom, którzy mają tolerancyjne i wyrozumiałe kobiety. Zazdroszczę im tego, że aż tak im ufają. Kiedy jeszcze miałem żonę, to wystarczyło, że jeden raz wspomniałem o seksie analnym, żeby podczas pierwszej imprezy z niewielką ilością alkoholu, wyśmiała mnie na głos przy biesiadnikach. Powiedziała że jestem zboczeńcem, któremu zboczone rzeczy w głowie. Zamiast myśleć o dziecku, sprzątaniu i zarabianiu pieniędzy, to ja myślę o dupie. Gdybym wspomniał, że fajnie by było, gdyby założyła niewielkie dildo na pasku i mi wsadziła w dupę, to by chyba do mojej matki zadzwoniła. A tutaj widzę filmiki par, gdzie nie ma z tym problemu. Lodzik? Nie ma sprawy. Anal? Jak chcesz. Trójkącik? Proszę bardzo. Te kobiety, które to rozumieją, noszą markowe buty, mają drogie kosmetyki objeżdża fajnymi autami. Moja była? Poszedłem z nią kiedyś do butiku. Przymierzała pół godziny, a kiedy się już napaliła, to przy kasie powiedziałem, że się rozmyśliłem, bo mamy ważniejsze wydatki. No to ona przestała ze mną sypiać. To ja przy niej, żeby słyszała, dzwoniłem do prostytutek i umawiałem się, po czym brałem prysznic, pieniadze i przed wyjściem machałem czterema banknotami po 100zl i pytałem czy jest pewna, że nie chce, bo jak wypnie dupę, to nie pojadę i te 400 dam jej. Obrażona odwracala sie plecami, a ja jechałem na dziwki. Wracałem po godzinie i siadałem dobkomputera. Kiedy się umówiła z koleżanką na imprezę i wiedziałem że one będą z dwiema facetami, to jej dosypalem do kawy środka na przeczyszczenie. Ten, który wziął jej koleżankę do sypialni, poruchał, a ten który wziął moją żonę, położył się na niej a ona nie wytrzymała.
Pytanie do kobiet. Czy robienie loda waszemu mężczyźnie sprawia wam przyjemność? Czy też robicie, bo chcecie sprawić radość partnerowi? Ja jeszcze nigdy na swej drodze nie spotkałem kobiety, która by podeszła do mnie podczas moich zwykłych codziennych czynności i zapytała: „Pozwolisz, żebym ci teraz walnęła lodzika z połykiem, bo ma na to ochotę od kilku dni”. Może wam, Panowie, kobiety składają takie propozycje. Czy może tobjest na zasadzie kupowania kwiatów, że wiemy że to jest głupie, trzeba się nastać w kolejce i właściwie, to nie wiadomo jakie wybrać, a na dodatek bezsensowny wydatek, ale dawno jej nie kupowałem kwiatów, to już kupię. A może jest ta trzecia opcja, że lubicie to i najchętniej wsadzałybyście w usta po 4 na raz, ale co on sobie o mnie pomyśli. Jak wezmę i mu obciągnę na pierwszej randce, to nie będzie mnie szanował. Tylko szkoda, że podczas przyjmowania kwiatów, nie macie takich obiekcji. Kwiatki weźmiecie zawsze i od każdego faceta. Młody czv stary, gruby czy chudy, wysoki czy niski, nie istotne. Kwiaty zawsze bierzecie i się uśmiechacie. W dodatku jesteście dumne, że na ulicy jest tyle kobiet, a on wybrał właśnie was. Szkoda że identycznego podejścia nie macie do obciągania. Obcy mężczyzna staje przed wami, wyciąga kutasa z rozporka i patrzy wam w oczy, a wy padacie ze szczęścia na kolana i bierzecie się za dokładne wylizywanie wraz z jądrami, bo jak to tłumaczył ojciec Sashy Grey swojej córce, cokolwiek robisz, rób to porządnie. A inne przechodzące ulicą kobiety, z zazdrością zerkają, na szczęściarę, której się trafił dwudziestocentymetrowy i aż jej krtań pracuje i łzy z oczu lecą. Łzy szczęścia i wzruszenia. No tak to niestety nie wygląda. Tylko że facetom, którzy to już robią, sprawia to przyjemność. Oni nie robią tego, żeby drugiemu chłopu zrobić frajdę. Facet facetowi - o ile oczywiście się nie kumplują - bezinteresownie, to może jedynie zrobić na złość. Jeśli robi mu dobrze, to tylko dlatego, że sam ma z tego przyjemność. Ja osobiście uwielbiam. Jak trzymam w ustach jednego, to myślę o dwóch, a jak mam dwa, to myślę o trzech. Gdybym miał 100% pewności, że facet siedzący obok jest gejem, to bym be pytania złapał go za krocze. Wy, drogie panie, tego nie macie. Wiecie że facet nie wybrzydza i wyrucha wszystko, co nie ucieka do wody i na drzewo, ale zawsze macie obawy: A może mu się nie spodobam? Głupia jesteś? - że się tak zapytam. Żaden nie zwróci uwagi na niedoskonałości, jeśli mu dupę wypniesz. WsadI każdy. Stawiam na to swoją pensję.





