Темний режим


Про менеPozdrawiam tych którzy domyślają się kim jestem, a nie mogą mi tego powiedzieć bo przyznaliby się że też tu zaglądają 😁... Przepraszam też tych wszystkich których zablokowałem ale do szału doprowadza mnie to że oglądacie po kilka razy moje zdjęcia bez jakiejkolwiek reakcji ... A teraz moja historia którą chcę wam opowiedzieć ... W młodości koledzy rozebrali mnie do naga w lesie i uciekli z ubraniem. Nie przypuszczałem wtedy że to zdarzenie tak bardzo wpłynie na moje życie i ukształtuje emocjonalne upodobania. Kilka lat po tamtym zdarzeniu zrozumiałem że nagość sprawia mi ogromną przyjemność. Zacząłem więc sam się rozbierać, chować ubranie w niedostępnych miejscach i cieszyć nagością w otoczeniu natury, co zresztą robię do dziś mimo że od tamtego czasu upłynęło już pięćdziesiąt lat. Nie jest moim celem pokazywanie się nago dlatego gdy tylko to jest możliwe unikam spotkania kogokolwiek. Po prostu kocham nagość ale musi być to nagość zupełna, bez najmniejszych dodatków typu zegarek, sygnet czy chociażby buty które izolują nas od kontaktu z ziemią. Ale nie tylko chęć podzielenia się moim fetyszem sprowadza mnie tutaj. Liczę po cichu że znajdzie się ktoś kto wszedłby w rolę moich dawnych kolegów i zechciałby zabrać mi ubranie zostawiając nago na umówiony czas w ustronnym miejscu w lesie.
Шукаю
З метою:Реальна зустріч, Тривалі відносини
В віку:від40років
Вподобання
Дані
Ім'я:Nagi wędrowiec
Мова:Польська
Зріст:182 cm
Фігура:Декілька лишніх кілограм
Знак зодіаку:Лев
Волосся:Інше
Сімейний стан:У шлюбі
Діти:Маю
Алкоголь:Випиваю зрідка
Сигарети:Не палю
Освіта:Вища
Pozdrawiam tych co mają po kilka profili tylko po to żeby podglądać zdjęcia nie ujawniając swojego właściwego 😛
Zgodnie z tutejszą regułą im większe zbliżenie na miejsca intymne tym większe zainteresowanie więc mam tu coś specjalnego dla amatorów zbliżeń 😛😛😛
Додав нове приватне фото.
Додав нове приватне фото.
Додав нове приватне фото.
Додав нове приватне відео.
Додав нове приватне фото.
Усі фото та відео видно лише авторизованим користувачам.










